W codziennym pędzie między pracą a domowymi obowiązkami, zdrowe odżywianie często ląduje na szarym końcu listy priorytetów. Godziny spędzone w kolejkach do kas, planowanie jadłospisu, który zadowoli wszystkich domowników, a wreszcie żmudne stanie przy garach i późniejsze sprzątanie kuchni potrafią odebrać resztki energii nawet najbardziej wytrwałym. Tymczasem kluczem do lepszego samopoczucia i wymarzonej sylwetki nie jest kolejna restrykcyjna dieta, ale systematyczność i wygoda, która pozwala cieszyć się życiem zamiast spędzać je w fartuchu kuchennym.